środa, 20 sierpnia 2014

Niebieskie 'migdałki' z brokatem.

Witam Was serdecznie! :)

Przybywam do Was po baardzo długiej przerwie z kolejnym postem o pazurkach.
Nie jest to coś, czym zajmuję się profesjonalnie ale lubię dbać o swoje dłonie, sprawia mi to niesamowitą przyjemność i satysfakcję. :)

Tak więc zaczynamy!

Niebieskie migdałki




Pierwszym krokiem jak zawsze jest czyszczenie paznokci ze starego lakieru.
Obcinanie i piłowanie.
Następnie moczę je w ciepłej wodzie z odrobiną mydełka.
Odsuwam skórki i wycinam je.
Po tych czynnościach przechodzę do malowania.


Do tych paznokci potrzebowałam:

Niebieskie migdałki

Odżywki z Manhattan'u.
Mojego ulubionego lakieru Bourjous.
Lakieru z brokatem SINGLE Butterfly.
Lakier bezbarwny UV Disco.


Lakiery nakładałam w kolejności napisanej powyżej.
Każdy po 1 warstwie. Nawet ten z Bourjous pokrył pięknie 1 warstwą. :)

I to cała filozofia. :)

Niebieskie migdałki

Trochę miałam za krótkie paznokcie żeby je wypiłować na takie idealne migdałki ale chyba nie jest aż tak źle. :)

A Wy jakie kształty paznokci wolicie? :))



/Karolina.





PS. Zostawiajcie w komentarzach adresy swoich blogów, będzie mi łatwiej i szybciej do Was trafić. :)